Kaaaamil Stooooch mistrzem olimpijskim! Polak zdeklasował rywali skokami na 135 i 136,5 metr.
Dawid Kubacki był 10, Stefan Hula 15, a Maciej Kot 19. Mamy wielką nadzieję, że w konkursie drużynowym też będzie tak pięknie. Cóż więcej mówić...
Trochę mało śniegu, ale i tak się udało! Zbudowałem własną skocznię narciarską!!! Oto statystyki: punkt konstrukcyjny - 1m rekord - 1,5m Bolek Grygowski najazd - 2 metry kąt nachylenia - 20 stopni
Od najbliższego czwartku (22marca) rozpocznie się nowa seria na blogu pt. ,,Wielkie wydarzenia" , w której będę wam przedstawiał wielkie momenty w dziejach polskich skoków narciarskich!!! Między innymi o Wojciechu Fortunie, Adamie Małyszu i Kamilu Stochu. Posty będą się pojawiać w każdy wtorek i czwartek. Serdecznie zapraszam!!! Na zdjęciu: Adam Małysz podczas Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City w 2002 roku.
Tomasz Pilch, siostrzeniec Adama Małysza znowu zadziwia. 17 letni skoczek zdeklasował rywali w konkursie FIS cup w Rastbuechl w południowo-zachodnich Niemczech. Tak trzymaj ,Tomku.
Dnia 15 stycznia 2001 roku, rozpoczęły się mistrzostwa świata w Lahti. Natomiast cztery dni później odbył się pierwszy konkurs na skoczni dużej. Faworytem konkursu był Adam Małysz. W pierwszej serii potwierdził swoją wielką formę. Skończył najdalej i był pierwszy przed swoim głównym rywalem, czyli Martinem Schmitem. Jednak w drugiej serii, Niemiec pobił rekord skoczni(134 metry) i aby wygrać, Polak musiał skoczyć 133 metry! Niestety, nie udało się. Adam Małysz zdobył medal srebny. Czuł niedosyt, gdyż chciał bardzo zdobyć złoty medal. Tak miało się stać na skoczni normalnej- k90. koW pierwszej serii, najdalej skoczył Niemiec, bo aż 94 metry. Adam był drugi po skoku na 89 metr. Ale to, co zrobił w drugiej serii, oszołomiło nawet Apoloniusza Tajnera (naszego trenera). Skoczył 98 i pół metra. Schmidt nie dał rady, a my cieszyliśmy się z pierwszego z czterech złotych medali Adama Małysza na mistrzostwach świata. Co ciekawe po całej dekoracji, nasz zawodnik tak żle się poczuł, że p...
W 1979 roku odbyły się mistrzostwa świata w lotach, gdzie trzecie miejsce zdobył Piotr Fijas. Do Planicy jechał ze Stanisławem Bobakiem po dobry wynik. Niestety to był znakomity wynik, który przetrwł przez prawie 40 lat!!! Skokami na 149, 166, 152 oraz 162 metr pewnie zdobył brązowy medal dla naszego kraju. Do Polski wrócił jako bohater, zapamiętany później na wiele lat. Jeszcze przez prawie 10 lat był najważniejszą osobą w reprezentacji Polski. Po 8 latach od tego wydarzenia, dokonał chyba jeszcze ciekawszej i bardziej pamiętanej przez kibiców rzeczy...czyli rekordu świata. Skok na 166 metr.
Komentarze
Prześlij komentarz