Po fantastycznych Igrzyskach w Stanach Zjednoczonych, Adam Małysz rozpoczął ostatnią prostą po drugą Kryształową Kulę. Decydujący konkurs odbył się w... Trondheim!!! Tak, tak, dokładnie tam, rok wcześniej przypieczętował zwycięstwo w Pucharze Świata. To także nastąpiło w tym roku. Zajął drugą pozycję skokami na 131 i 129 metr. Przez kilka następnych konkursów, Polak utrzymywał się w czołówce. W końcu nadszedł weekend w Planicy. Adam chciał wygrać konkurs na słoweńskiej Welikance. Ostatecznie był 9 w konkursie drużynowym, ponieważ nie odbył się konkurs indywidualny. A przy okazji, podczas drużynówki został pobity rekord Polski! Małysz skoczył 223 i pół metra. Tak zakończył się kolejny wielki sezon Adama.