Dnia 15 stycznia 2001 roku, rozpoczęły się mistrzostwa świata w Lahti. Natomiast cztery dni później odbył się pierwszy konkurs na skoczni dużej. Faworytem konkursu był Adam Małysz. W pierwszej serii potwierdził swoją wielką formę. Skończył najdalej i był pierwszy przed swoim głównym rywalem, czyli Martinem Schmitem. Jednak w drugiej serii, Niemiec pobił rekord skoczni(134 metry) i aby wygrać, Polak musiał skoczyć 133 metry! Niestety, nie udało się. Adam Małysz zdobył medal srebny. Czuł niedosyt, gdyż chciał bardzo zdobyć złoty medal. Tak miało się stać na skoczni normalnej- k90. koW pierwszej serii, najdalej skoczył Niemiec, bo aż 94 metry. Adam był drugi po skoku na 89 metr. Ale to, co zrobił w drugiej serii, oszołomiło nawet Apoloniusza Tajnera (naszego trenera). Skoczył 98 i pół metra. Schmidt nie dał rady, a my cieszyliśmy się z pierwszego z czterech złotych medali Adama Małysza na mistrzostwach świata. Co ciekawe po całej dekoracji, nasz zawodnik tak żle się poczuł, że p...
Komentarze
Prześlij komentarz