Przed mistrzostwami świata w Lahti, Adam Małysz został liderem pucharu świata podczas konkursów w Japonii. Jednak ostatnie konkursy odbywały się w Niemczech, Oberstdorfie i Willingen, o którym będzie mowa.
Pierwszy konkurs na przebudowanej skoczni za prawie milion mark (dawna waluta niemiecka) miał być obiektem rywalizacji Małysza ze Schmitem.
Ku rozczarowaniu niemieckich fanów, Niemiec odpadł już w pierwszej serii (96 metrów), z powodu niekorzystnych warunków, jakie wtedy miał. Małysz skoczył o niebo lepiej, bo prawie 30 metrów dalej od rywala i zajmował ósmą pozycję.
To, co zrbił w drugiej serii, oszołomiło wszystkich.
Polak skoczył aż... 151,5 metra!!! Rekord skoczni, który przetrwał przez zaledwie 4 lata. Jednak Polak podparł skok lewą ręką. Polak w tym konkursie zajął drugie miejsce za Finem, Ville Kantee. W niedzielnym konkursie udało mu się wygrać i udowodnił, że jest głównym faworytem przed mistrzostwami świata w Lahti.
Pierwszy konkurs na przebudowanej skoczni za prawie milion mark (dawna waluta niemiecka) miał być obiektem rywalizacji Małysza ze Schmitem.
Ku rozczarowaniu niemieckich fanów, Niemiec odpadł już w pierwszej serii (96 metrów), z powodu niekorzystnych warunków, jakie wtedy miał. Małysz skoczył o niebo lepiej, bo prawie 30 metrów dalej od rywala i zajmował ósmą pozycję.
To, co zrbił w drugiej serii, oszołomiło wszystkich.
Polak skoczył aż... 151,5 metra!!! Rekord skoczni, który przetrwał przez zaledwie 4 lata. Jednak Polak podparł skok lewą ręką. Polak w tym konkursie zajął drugie miejsce za Finem, Ville Kantee. W niedzielnym konkursie udało mu się wygrać i udowodnił, że jest głównym faworytem przed mistrzostwami świata w Lahti.



Komentarze
Prześlij komentarz