Po Mistrzostwach Świata w Lahti, Adam Małysz miał prawie Puchar Świata w garści. Decydujący konkurs odbył się w Trondheim.
Pierwsza seria konkursowa, odbywała się w dosyć ciężkich warunkach atmosferycznych, przez to Niemiec, Martin Schmidt już w pierwszej serii nie poradził sobie z warunkami. To była szansa dla Polaka. Małysz skoczył 116 i pół metra i zajmował czwarą pozycję. To co zrobił w drugiej serii, było nie do pomyślenia. Skoczył... 138,5 metra (a rozmiar skoczni wynosił 131metrów!!!) i pobił rekord skoczni, który przetrwał do przebudowy obiektu Gransen.
Tym skokiem Adam przypieczętował zwycięstwo w tym konkursie i Kryształową Kulę za sezon 2000/2001.
Kod QR:
Pierwsza seria konkursowa, odbywała się w dosyć ciężkich warunkach atmosferycznych, przez to Niemiec, Martin Schmidt już w pierwszej serii nie poradził sobie z warunkami. To była szansa dla Polaka. Małysz skoczył 116 i pół metra i zajmował czwarą pozycję. To co zrobił w drugiej serii, było nie do pomyślenia. Skoczył... 138,5 metra (a rozmiar skoczni wynosił 131metrów!!!) i pobił rekord skoczni, który przetrwał do przebudowy obiektu Gransen.
Tym skokiem Adam przypieczętował zwycięstwo w tym konkursie i Kryształową Kulę za sezon 2000/2001.
Kod QR:



Komentarze
Prześlij komentarz